• „Woda to też lekarstwo, czyli warto czasem posłuchać rady drugiego człowieka”

    Pod koniec roku nauczyciele zawsze powtarzali: „kochane dzieci, szczególnie dbajcie o swoje bezpieczeństwo podczas wakacji, żebyśmy od września wszyscy, cali i zdrowi mogli się ponownie spotkać i wypoczęci oraz uśmiechnięci zabrać do pracy”. Szkoda, że ‘trochę starszym dzieciom’ już się tego nie powtarza. Trochę starsze dzieci, kto to taki? No na przykład osoby, które ukończyły dwudziesty rok życia, studenci, ale i osoby pracujące. Chociaż nie wiem czy kiedykolwiek jesteśmy gotowi na przyjmowanie rad od osób bardziej doświadczonych. Na przyjmowanie rad i co ważniejsze, wcielanie ich w życie.Z obserwacji wynika, że i ja wciąż się buntuję, kiedy mama mówi: „ucz się, bo nie zdasz!”, ale i ona marszczy czoło, zgrzyta zębami i wykręca oczy, kiedy moja babcia delikatnie sugeruje, że może lepiej zrobić konfitury według jej sprawdzonego przepisu, a nie tego z internetu…

    Żeby było w miarę sprawiedliwe przedstawię dwa argumenty za tym, że czasem warto posłuchać starszych i jeden argument świadczący o racji ‚młodych zbuntowanych’.
    Historia numer jeden. Dziecko zmęczone wraca z treningu, ale postanawia jeszcze popracować nad swoją kondycją. Bierze do ręki skakankę, ćwiczy, skacze, po czym zaplątuje się i skręca nogę. Kostka w wyjątkowo szybkim tempie zaczyna puchnąć i sinieć. Dziecko krzyczy, że w żadnym wypadku nie pojedzie do szpitala, ponieważ wierzy, że mama wie lepiej co się robi w takiej sytuacji. I prawda. Dziecko musi natychmiast unieść nogę do góry i robić okłady z zamrożonej wody; kompresy żelowe czy kostki lodu zawinięte w kawałek materiału. Jeśli chodzi o dalsze wskazówki, dziecko bezwzględnie powinno słuchać poleceń osób doświadczonych i zaznajomionych z tematami skręceń, zwichnięć, złamań i pęknięć.

    Historia numer dwa. Córka z okazji dnia ojca upiekła szarlotkę. Po obiedzie składa tacie życzenia i kroi ciasto, dorzuca bitą śmietanę, lody śmietankowe. – Wygląda smakowicie! – powiedział ojciec, poczym wkładając kawałek jabłecznika do ust, dokładnie przeżuwa i po chwili wyciąga długi blond włos… Zrywa się z miejsca i donośnym, a wręcz krzykliwym głosem wyraża swój stanowczy sprzeciw wobec niezliczonej ilości włosów jego córki znajdujących się jak widać już dosłownie wszędzie. Zrozpaczona córka wybiega z kuchni, wrzeszcząc, że to nie jej wina, że gubi włosy. Całe zajście obserwowała babcia, która akurat przypadkiem przechodziła. Zawołała córkę i dała jej kawałek pomiętej kartki z przepisem na wywar z pokrzyw. Miał on pomóc na wypadające włosy, wystarczy tylko zerwać garść pokrzyw, zalać je wrzątkiem, a po ostygnięciu dodać sok z cytryny. Tak przygotowanym napojem należy zmoczyć włosy, wmasować w skórę, następnie zawinąć ręcznikiem i odczekać pół godziny. Zabieg powtarzać raz w tygodniu. Natychmiastowy efekt widać na włosach krótkich, w przypadku włosów długich trzeba uzbroić się w cierpliwość i zwiększyć częstotliwość stosowania wywaru. Córka jednak widziała dla siebie nadzieję i uwierzyła, że za rok dzień ojca będzie bardziej udany, a włosy przestaną tak namiętnie wypadać.

    Historia ostatnia. Dziecko jest z rodzicami na plaży w Chorwacji. Mija czwarta godzina odkąd dziecko siedzi w wodzie; nurkuje, próbuje łowić ryby rękoma, szuka muszli, drażni jeżowce i ośmiorniczki. Rodzice martwią się, że zachoruje, że za bardzo pomarszczy się dziecku skóra, albo co gorsza, że złapie skurcz. Po chwili pytają: – Dziecko, dlaczego ty właściwie tak długo siedzisz w tej wodzie?! Dziecko odpowiedziało, że nic lepiej nie wybiela zębów, jak morska słona woda. I była to prawda. Po tygodniu kąpieli w Adriatyku dziecko miało bielsze zęby niż dotychczas, ponieważ z całej rodziny spędzało najwięcej czasu w morskiej, słonej wodzie.

    Ja, jako autorka niniejszego artykułu oświadczam, że wszystkie trzy przytoczone tutaj historie są prawdziwe i potwierdzam, że zamrożona woda zmniejsza opuchliznę, wywar z pokrzyw zapobiega wypadaniu włosów, a kąpiele w słonej, morskiej wodzie faktycznie kiedyś zabieliły moje zęby Emotikon smile

    Aleksandra Neyman

    Administrator